Jeszcze kilka lat temu poszukujący mieszkań w Warszawie zastrzegali, że nie chcą mieszkać na parterze lub ostatnim piętrze. Na rynku wtórnym parter zawsze uchodził za najmniej popularną kondygnację, a na sprzedaż takiego mieszkania trzeba było poczekać.
Analitycy firmy Polanowscy Nieruchomości postanowili sprawdzić, jak sytuacja wygląda w obecnych uwarunkowaniach rynkowych.
Na podstawie transakcji przeprowadzonych przez agencję wynika, że na parter decydują się głównie młode osoby spoza stolicy, dla których najważniejszym wskaźnikiem wyboru oferty jest cena. Warunki finansowe powodują, że zwiększa się grupa nabywców, która w decyzjach zakupowych kieruje się wyłącznie wartością nieruchomości, stawiając na kolejnych miejscach standard, lokalizację oraz piętro. Kondygnacja zerowa interesuje także osoby niepełnosprawne lub starsze, mające problemy z poruszaniem się i chodzeniem po schodach. Prawie połowa mieszkań kupowanych na parterze to mieszkania do remontu - stan zaledwie 1/4 z nich można ocenić jako bardzo dobry. Większość sprzedanych w tym roku lokali na najniższej kondygnacji stanowiły mieszkania dwupokojowe, najmniejsze zainteresowanie klientów budziły zaś mieszkania duże. Żadna z tegorocznych transakcji nie dotyczyła mieszkania większego niż trzypokojowe, a największe sprzedane mieszkanie miało 75 mkw. Średnia powierzchnia mieszkania sprzedanego na parterze to 45 mkw.
Ceny mieszkań położonych na parterze oscylowały w granicach od 3.750 zł do 5.519 zł za mkw. przy czym najtańsze było duże mieszkanie do całkowitego remontu na Pradze Południe., a najwyższą cenę osiągnęła kawalerka w budynku z cegły przy Alei Krakowskiej – także do remontu. Czas sprzedaży tego typu mieszkań był jednak nieco dłuższy niż w przypadku pozostałych lokali i zamykał się w przedziale od 21 dni do 100 dni.
Generalnie można stwierdzić, że boom na warszawskim rynku mieszkaniowym spowodował zainteresowanie także takimi typami mieszkań, które dotąd cieszyły się mniejszą popularnością, a tańszy z reguły parter stał się wariantem zastępczym i szansą na kupno własnego mieszkania.
Marcin Jańczuk rzecznik agencji Polanowscy Nieruchomości