Od 24 stycznia można będzie składać w PKO BP wnioski o udzielanie kredytów mieszkaniowych z dopłatą do odsetek.
PKO BP to pierwszy bank, który podpisał z Bankiem Gospodarstwa Krajowego umowę w sprawie udzielania kredytów preferencyjnych i stosowania dopłat do ich oprocentowania, na zasadach wynikających z ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania. Umowa, podpisana przez Wojciecha Kuryłka, prezesa zarządu BGK oraz Sławomira Skrzypka, p.o. prezesa zarządu PKO BP, została zawarta 2 stycznia.
Niestety, nadzieje na to, że dopłaty pozwolą na zaciągnięcie zobowiązania kredytowego osobom, których w normalnych warunkach nie byłoby stać na kredyt, prysły. PKO BP oświadczył, że będzie wymagał od osób starających się o kredyt na preferencyjnych zasadach takiej samej zdolności kredytowej, jak dla kredytu rynkowego. Kredyty są bowiem zaciągane średnio na 20-30 lat, tymczasem dopłaty będą obowiązywać przez lat 8.
Kto będzie mógł skorzystać z kredytu na preferencyjnych zasadach? Małżeństwa i osoby samotnie wychowujące dzieci, które w chwili zaciągania kredytu nie będą mieć własnego mieszkania, a jeśli zajmują mieszkanie lokatorskie w spółdzielni lub wynajmują lokal od gminy – zobowiążą się opuścić je w ciągu pół roku od chwili otrzymania kredytowanego lokum. Starający się o taki kredyt muszą przy tym nabyć mieszkanie o wielkości nieprzekraczającej 75 mkw. lub dom o powierzchni do 140 mkw., których cena metra nie przekracza średniego kosztu budowy podawanego przez wojewodów dla poszczególnych regionów. Dopłata obejmować będzie 50 mkw. kredytowanego mieszkania lub 70 mkw. domu.
Największym ograniczeniem dla starających się o kredyt z dopłatą będzie cena kupowanego lokalu – mieszkanie tańsze niż 4370 zł/ mkw. w Warszawie oraz 2677 zł/mkw. w jej okolicach trudno dziś znaleźć. Ministerstwo Budownictwa zapowiada jednak złagodzenie tego kryterium i podniesienie progu cenowego w przypadku dużych miast. Kiedy to nastąpi – na razie nie wiadomo.
Ile będzie można zaoszczędzić na dopłatach? To zależeć będzie zarówno od kwoty kredytu, jak i od oprocentowania oraz wybranego systemu spłat. Przez osiem lat państwo będzie dopłacać do odsetek połowę stopy referencyjnej - dziś połowa stopy referencyjnej to 3,1 proc., a średnie oprocentowanie kredytów złotowych wynosi 5,3 - 5,4 proc.
Podpisanie umowy przez PKO BP, dysponujący siecią ok. 1.200 placówek daje gwarancję dotarcia z ofertą rządowego programu wsparcia do szerokiego grona zainteresowanych. Gotowość przystąpienia do programu zgłaszają też inne banki oraz Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe.
Krystyna Jełowicka